Pniówek - BKS Stal 3:1

TEKST
27 października 2012 , 16:19
Pniówek - BKS Stal 3:1

Bielszczanom nie udało się podtrzymać serii zwycięskich spotkań. Bialska Stal przegrała w Pawłowicach 1:3.

 

  Pniówek – BKS Stal 3:1 (0:0)

Bramki: Oszek 47’ i 82’, Halama 87’ – Zdolski 57’

Żółte kartki: Kapinos, Przybyła - Rucki II x2, Boczek, Antczak, Gęsikowski, Kocur

Czerwona kartka: Rucki II

Pniówek: Podolak, Halama, Motyka, Woniakowski, Oszek, Urbańczyk (90. Kałka), Szczyrba (90. Goik), Kapinos(70. Stramski), Popiel, Przybyła, Caniboł (80. Skrobacz)

BKS: Zieliński, Gęsikowski (83. Rucki I), Antczak, Boczek, Zdolski, Bujok (56. Mikoda), Czaicki, Wójcik (56. Zaremba), Rucki II, Wojtasik, Kocur

W sobotnie popołudnie bielszczanie zmierzyli się z Pniówkiem Pawłowice. Mecz toczył się przy stale padającym deszczu. Grząskie boisko nie pozwoliło piłkarzom obu ekip na koronkowe akcje. Przeważały więc strzały z dystansu i walka, która nie wykraczała jednak poza granice zasad fair-play. Warunki pogodowe zdeterminowały poczynania obu zespołów dlatego też spotkanie drugiej z trzecią ekipą ligi nie stało na wysokim poziomie.

W pierwszej połowie nieco więcej z gry mieli goście. Bielszczanie chyba lepiej czuli się na grząskiej murawie, ale oprócz świetnie rozwiązywanych stałych fragmentów gry nie udawało im się zagrozić bramce Podolaka. Najbliżej szczęścia BKS był w 31. minucie. Dwukrotnie z rzutu rożnego dośrodkowywał Damian Zdolski, ale najpierw świetnie obronił Podolak, a później bielszczanie nie zdążyli zamknąć akcji po lewej stronie boiska. Po okresie przewagi BKS swoje szanse miał również Pniówek. W 41. Minucie Kapinos uderzał z ostrego kąta w długi róg, ale nie trafił w bramkę. Kilka chwil później gospodarze mieli najlepszą okazję do zdobycia gola. Z boku boiska z rzutu wolnego dośrodkowywał Halama, piłka dotarła do niepilnowanego Woniakowskiego, ale jego strzał z kilku metrów obronił nogami Rafał Zieliński.

Druga część meczu rozpoczęła się fatalnie dla BKS. Dwie minuty po przerwie na strzał z daleka zdecydował się Oszek, a chwilę później piłka znalazła się w bramce Zielińskiego. Bielszczanie odpowiedzieli dziesięć minut później. Po faulu w polu karnym sędzia odgwizdał „jedenastkę”, którą świetnie wykorzystał Zdolski. W 66. minucie bielszczanie wyszli ze świetną kontrą: Rucki II podał do Koucra, a ten strzelił mocno po ziemi. Tym razem dobrze w bramce spisał się Podolak. W odpowiedzi gospodarze dośrodkowali z rzutu rożnego, piłka dotarła do Popiela, ten strzelił a świetną paradą bramkarską popisał się Zieliński. W 70. minucie na boisku zapanował chaos. Piłkarze rozpoczęli przepychanki, a sędzia choć zareagował dość szybko, to niekoniecznie jego decyzje były dobre. Dopiero powtórki pokażą za co kartkę dostał Rucki II, a że była to jego drugie upomnienie, w konsekwencji został wyrzucony z boiska. Bielszczanie nie zgadzali się z tą decyzją i przez kilka minut protestowali. Uśmiech na twarzach gospodarzy świadczył o tym, że Rucki II kartki dostać nie powinien.

W 82. minucie po rzucie rożnym Pniówek zdobył drugiego gola. W sporym zamieszaniu pod bramką najwięcej zimnej krwi zachował Oszek, który wepchnął piłkę do bramki. BKS walczył do ostatniej minuty meczu, ale nie był w stanie wyrównać. Co więcej po jednej z kontr sędzia wskazał na rzut karny dla gospodarzy. Skutecznym egzekutorem okazał się Halama. Porażka z Pniówkiem oznacza spadek bialskiego klubu z podium III ligi, a strata do najlepszych drużyn znów się powiększyła.